• Wpisów: 815
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 18:07
  • Licznik odwiedzin: 90 283 / 1636 dni
 
totallysensual
 
WonderfulLife: No i mamy weekend :)
Jeśli do niedzieli nie urodzę to w poniedziałek przed 8 mam się wstawić w szpitalu i będziemy wywoływać poród.Wolałabym zacząć rodzić naturalnie no ale mojej córeczce się jakoś nie spieszy :/

Jejku to już tylko 3 dni *_*
Powiem Wam szczerze że jak nie wiedziałam kiedy mała może się urodzić to podchodziłam do tego spokojniej a teraz jak już wiem że najpóźniej w poniedziałek urodzę i znam datę to jakoś tak jest inaczej :)
W niedzielę wieczorem pewnie złapie mnie lekki stresik i nie będę mogła zasnąć a przecież muszę być wypoczęta ...

Mąż już dzisiaj ostatni dzień poszedł do pracy i bierze wolne. Ciesze się że będzie przy mnie i mogę liczyć na jego wsparcie podczas porodu.
Wiem że strasznie to przeżywa i się boi , mimo że tego nie pokazuje , dlatego jestem mu jeszcze bardziej wdzięczna że zgodził się być przy mnie podczas tych wszystkich krzyków,jęków i ogólnej masakry jaka pewnie będzie temu towarzyszyć :)
No bo nie oszukujmy się lekko nie będzie :)
Chyba będę musiała już za wczasu przeprosić go za wszystko co powiem podczas porodu :D Mam nadzieję że nie zrobię mu żadnej krzywdy :D hehe

Pewnie oboje zapomnimy szybko o wszystkim jak już zobaczymy naszą córeczkę <3

***************************************

Najbardziej boje się teraz i myślę o komplikacjach.Boję się że mimo podania mi tej kroplówki nie będę miała rozwarcia i trzeba będzie robić cesarkę a tego wolałabym uniknąć.Oczywiście jeżeli będzie taka konieczność to nie będę miała nic przeciwko w końcu zdrowie mojego dziecka jest najważniejsze.

Naczytałam się już o tym wywoływaniu porodu , o skutkach ubocznych jakie mogą wystąpić(skurcze są silniejsze i bardziej bolesne,wzrasta ryzyko niedotlenienia dziecka,wzrasta ryzyko krwotoku poporodowego, przedwczesnego oddzielenia się łożyska, uszkodzenia szyjki lub macicy,zwiększa się ryzyko cesarskiego cięcia)i jakoś tak mi dziwnie.Niby wiem że nic takiego może nie nastąpić ale jednak gdzieś tak podświadomie będę o tym myśleć.

Najlepiej byłoby jakby złapały mnie skurcze do poniedziałku i sama zaczęłabym rodzić.

Cóż nie ma co czekać i siedzieć  z założonymi rękami - trzeba działać i spróbować wywołać poród naturalnymi sposobami niby najlepszy jest : masaż brodawek (wyzwala naturalną oksytocynę). Niektórzy twierdzą że to jedyny skuteczny sposób wywołania skurczy. Pomaga także: odbycie stosunku płciowego, schodzenie ze schodów, długi spacer lub ciepła kąpiel.
Tak więc pomijając schodzenie ze schodów same przyjemne rzeczy :)

Trzymajcie kciuki żeby coś zaczęło się dziać...

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego